niedziela, 25 stycznia 2009

Początek.... nie końca a zakończenia.

To jest właśnie to. Cytując popularne slogany - sesja i'm lovin it. Tak, tak załapałem ostatnio mały "fuck up" i nie zaglądam tu często. Widać to z resztą po dacie ostatniego posta. Miałem naskrobać coś na temat Drużynowych Mistrzostw Warszawy które odbyły się na początku stycznia, miałem napisać coś na temat turniejowania w Polsce, jakiś czas temu miałem napisać coś o kolejnym turnieju dwudniowym w Warszawie. Nie napisałem.
Ale teraz już koniec wakacji. wracamy do objeżdżania wydarzeń związanych z sceną czterdziestkową.
Zakończenie sezonu ligowego 2008/2009 jest już bliżej niż dalej. Oznacza to że coraz bliżej DMP. Zaczynamy coraz poważniejsze przygotowania. Skark jako główny organizator już podjął temat na GV. Ha! Być może to kogoś zaskoczy ale już widać zalążki pierwszych konfliktów. Sprawa oczywiście dotyczy regulaminu. Ma być on swego rodzaju kopią tego co było na DMW, regulaminu - według mnie, jednego z ciekawszych wśród tych które dotąd widziałem. Oczywiście tutaj każdy ma swoje preferencje, widzi różne wady i zalety ale wszystkim nie da się dogodzić. Jaki powinien więc być regulamin takiej imprezy gdzie najważniejsza jest doskonała zabawa? Można o tym poczytać w projekcie "40k Armour Save'ów" stworzonym przez Yakubu. Jednak tu dochodzi jeszcze jedna kwestia. DMP to impreza wszystkich graczy z całej Polski. regulamin powinien być więc tworem wspólnym, uzgadnianym z graczami. Jednocześnie jednak, organizatorzy mają prawo wprowadzić własne pomysły w życie. Konflikt równorzędnych racji gotowy. Pozostaje udzielić odpowiedzi która racja jest tą równiejszą. Organizatorzy chcą aby tegoroczne DMP różniło się od poprzednich, a gracze chcą regulaminu który najbardziej zadowoli ogół. Ciężka sprawa. Ciekawe co z tego wyniknie...

Brak komentarzy: