niedziela, 27 kwietnia 2008

kgb?

Ostatnio sobie sporo myślałem o tym co się dzieje w Wawie. Mimo tego że mamy w zwyczaju spierać się o różne sprawy a każdy chce aby jego koncepcja była zaakceptowana, to wszystkim chodzi o jedno: w ten lub w inny sposób, zintegrować środowisko.
Jakby wejść do działu turniejowego na GV i obejrzeć listy zgłoszeń ostatnich kilku lokali, to ekipa jest cały czas ta sama, a nowych twarzy niewiele. Częściej nawet bywa tak, że wracają gracze ze starszych pokoleń :] niż pojawiają się młodsi. Przychodzi mi na myśl jeden turniej kiedy to przyszło dwóch chłopaków góra 12 lat, już ich odsyłaliśmy do lotrowej części korytarza a oni w tym samym momencie obwieszczają dumnie, że grają w 40k. Ale dosyć już wspomnień pora przejść do meritum.
Otóż "stałość" grona warszawskich graczy skłoniła mnie do refleksji. Założyć klub, ze składkami, hierarchią obowiązków i jakoś wreszcie, na swój sposób formalnie, połączyć tę bandę. Może ułatwiłoby to dialog, organizację eventów a nawet wspólne wyjazdy na turnieje. W innych miastach to działa i to bardzo efektywnie.
Myślałem też, jakby się do tego zabrać. Oczywiście pierwsze myśli pomknęły w stronę Glorii. Inkwizycja forum nie jest jednak zbyt entuzjastycznie nastawiona do tej formy stowarzyszenia. Wygląda na to, że nie chce mieć nowych problemów na głowie, forum wystarczy. Tak więc, patronat GV jest póki co nieosiągalny.
Można by sie próbować organizować samemu, ale z drugiej strony mam obawy dotyczące wielu problemów z tego wynikających, tj. kłótni, sporów, nieporozumień itp.
Ponadto całe warszawskie środowisko wypowiada się na Glorii, co już jest jakimś czynnikiem spajającym. Dobra nazwa poza tym :] Ale tu znów pojawia się argument przeciw: mogłoby to doprowadzić do zmiany statusu forum z "ogólnopolskie" na "warszawskie". A tego Inkwizycja sobie też raczej nie życzy. Jednak już od dawna można się spotkać z opinią, że forum tworzone głównie przez Warszawiaków i ich spraw dotyczące, ciężko nazwać ogólnopolskim.

W klubie widzę nadzieję na przyszłość. Myślę, że działanie w tego typu strukturze, ujawniłoby komu tak naprawdę zależy i z kim można się dogadywać w sprawie organizacji. Oczywiście byłaby to grupa o raczej inkluzywnym charakterze ale też bez przesady. Choć nigdy nie przyszłoby mi do głowy coś w tym stylu.

Póki co żyję koncepcjami. Nie mam zamiaru zaczynać na ten temat rozmowy nie posiadając żadnego konkretnego, dobrze rozbudowanego pomysłu, bo wiem to z doświadczenia, że byłaby to rozmowa kompletnie jałowa.

wtorek, 22 kwietnia 2008

Warszawscy koordynatorzy ligi.

Uroczyście ogłaszam, że stołeczni koordynatorzy zostali wybrani i zgłoszeni. Na liście znaleźli się:
- Skark
- Zły
- ja

Oprócz tego, Isengrim miał wpaść na listę sędziowską ale nie uzyskał od ligi wotum zaufania, za to Cićkowi się udało. Co więcej padły już pierwsze deklaracje co do organizacji pracy warszawskiego środowiska. Zły objął patronat nad Chelkiem a Skark nad DMP. Nawet mi dojść do głosu nie dali :] ale i tak przyłożymy się bardzo do tych turniejów. mam nadzieję, że nie tylko my trzej ale także całe aktywne środowisko. czego nam życzę :]

W sobotę spotkanie "organizacyjno - spekulacyjne" po GT.

Ps.
Każdy może śledzić ligowe batalie forumowe, na stronie i forum ligi

niedziela, 20 kwietnia 2008

I stało się... Liga.

Kiedyś wspominałem już o lidze lokalnej prowadzonej przez Amdora, w Starym Świecie.
W czerwcu szykuje się już nowa i razem z Cićkiem stajemy do boju :]Z zasady jestem nastawiony neutralnie ze wskazaniem na źle do lig "sklepowych" ale tym razem coś mnie wzięło. Wydaje mi się, że stoi za tym niedobór wh40k (ostatni raz grałem 100 lat temu)

Zwłaszcza, że towarzystwo zbiera się przednie, warto zapisać się do tej ligi. Tym razem jest to parówka 2x 1000pkt ze zmodyfikowanym focem, autorskimi misjami i urozmaiceniami. Kolejnym zasadniczym plusem będzie możliwość podziwiania Szamana na żywo co nie zdarza się często, a no i część graczy już zadeklarowała grę nowymi Demonami. Może nawet Ciciek zagra nowym wyrobem gw, oczywiście jeżeli złoży coś konkretnego i ogra. Generalnie bez ciśnień i wygrzewów.

Zapisy, info i ciekawa dyskusja na Glorii.

piątek, 18 kwietnia 2008

EEGT się zbliża...

Kolejna edycja wielkiej imprezy GW odbędzie się w Warszawie już za tydzień.
I po raz kolejny czuję się głupio bo "niby taki aktywny a poleźć nie może" mówi się trudno, trzeba żyć dalej.
Znów do stolicy zjadą się nie tylko gracze z całej Polski, ale również z przenajrozmaitszych zakątków całej Europy, Rosja, Czechy, Szkocja, Włochy - to tylko kilka państw z długiej listy. Długiej bo przybędzie aż 51 graczy.
Tak więc odwiedzając tegoroczne GT, mamy możliwość podziwiania pięknych armii, gry najlepszych graczy, i zabawy w multikulturowym środowisku, co nie zdarza się często podczas gry w WH40k.
Jak zwykle organizacja zapowiada się pro, nad czym pieczę mają Szaman i Zły i Vodecki.
Polecam więc wszystkim, myślę, że nawet ci nie grający znajdą coś dla siebie (na przykład store :]) i będą się świetnie bawić więc warto wpaść na GT choć na chwilę.
od dawna działa strona EEGT na której można znaleźć dokładne info dotyczące, lokalizacji, graczy, staffu itd.



Ps.
Oczywiście moja notka dotyczy tylko 40k, fani wfb i lotr tez znajdą coś dla siebie. :]

środa, 16 kwietnia 2008

Pierwsze koty za płoty - Turniej.

Pierwszy turniej sezonu ligowego 2008/2009 odbędzie się już w tę sobotę. Mimo pewnych nieporozumień udaje się dojść do jakiegoś kompromisu. Turniej odbędzie się już w nowej miejscówce, tj: Liceum ogólnokształcące im. J. Lelewela. Mapka dojazdu tutaj.
Mimo, że organizatorowi udało się zgromadzić bazę z własnych zasobów, zamierzam wesprzeć go terenami bazyliszkowymi, które znajdą się w nowym miejscu najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Tymczasem mam nadzieje, że w kolejnych sprawach nie będzie już żadnych trzasków, i wszystko będzie szło z górki.

Info i zapisy na turniej na Glorii.

poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Prawdziwy konflikt interesów.

Nie jest tak kolorowo jak miało być. Można to było oczywiście przewidzieć. Wiedziałem że z nowym sezonem będzie niejeden problem, ale aż takich konfliktów się nie spodziewałem. Wykreowała się nowa grupa organizatorów którym przewodzi Skark. Narodziła się naglę wielka aktywność, i moje obawy co do niezrozumienia idei Bazyliszka niestety wzięły górę. Lud domaga się rewolucji itp itd, nie dziwne więc, że stanął murem za ideą szybkiego załatwienia czegokolwiek, nie mając niczego.
Tym samym orgowie sezonu 2k7/2k8 zostali odepchnięci, można powiedzieć że właściwie planowane jest zmarginalizowanie roli Bazyliszkowców (mnie Cićka Stikmana)
O ile jestem w stanie się pogodzić z tym, że każdy ma swoją kadencję to pozostaje jednak obawa. Obawa bardzo istotna. A imię jej: Challenger i DMP. Jeżeli poróżnimy środowisko może być problem z organizacją turniejów tej klasy. O ile challneger jest mniejszym zmartwieniem to DMP, powinno skupić pracę wszystkich. A nastroje są różne. Bardzo.
Wielką przeszkodą dla nowego obozu jest Bazyliszek. krążą tu takie określenia jak "ciężar", "garb" itp. Nie rozumiem tej postawy ale jak na razie jest ona nieuleczalna. Wystarczy zadać sobie pytanie: "dzięki komu mięliśmy surowiec na 9 czy 10 lokali, i VW?"
Jak już kiedyś wspominałem murem stoję za Bazyliszkiem, nie tylko ze względu, że to przeziomy, ale też ze względu na pomoc jaką oferuje. 40 blatów i gro terenów piechotą nie chodzi...
Oczywiście jest tu też mój ukłon w stronę zacnego konwentu który mam nadzieje przeżyje wszystko i odbędzie się w tym roku bez większych problemów.
A propos wady Bazyla padł tez argument że lotrowcy i wfb robi sporo poruty. Nieprawdą jest to absolutną. u nas też był ochrzan z alkohol i różne dziwne akcje.
A więc z tego co zrozumiałem, największą obawą jest to, że będziemy uzależnieni, ograniczeni i narazimy sie tym, że Bazyl to "niebezpieczny" (bo obfity w potencjalne szkody) konwent.
A teraz? niby uzależnieni od Stowarzyszenia ale. VW - sami lokale - sami, bądź na zasadzie DOBROWOLNEGO porozumienia z innym systemem. a jak ktoś nie chciał mieć nic wspólnego z konwentem to nie miał. koniec kropka.

Oczywiście jako człowiek myślący (hłehłe...) jestem w stanie zrozumieć drugą stronę. Rozumiem to, że część graczy nie dba o interesy innych systemów czy jakieś tam stowarzyszenia. Nie neguję postawy Skarka, i wiem, że leży mu na sercu jedynie dobro środowiska wh40k. Ale czemu pytam, czemu, odrzucać tak silne wsparcie jakie zapewnia stowarzyszenie ?!
Otóż tłumaczone jest to niecierpliwością, nagłą potrzebą turnieju (zaistnienia nie tylko jako świetni gracze ale także orgowie ?). Zarzutem wobec Bazyliszka o powolnym działaniu i zaniedbywaniu interesów...
Odpowiadam więc: Bazyliszek dba o swoje mienie: tereny i blaty będą rozdzielone dopiero wtedy, gdy zostaną posortowane skatalogowane, naprawione i podzielone między systemy. A to niestety musi trochę trwać.

Lelewel. Sama szkoła jest podobno bardzo atrakcyjna mimo że nie przydzielono nam "basenu" ale jakiś inny korytarz o podobnych gabarytach. Sądzi się, że na dwudniowce pozwolą, tylko w przypadku dobrego zaprezentowania się dobrymi lokalami a Bazyliszek jest tu elementem niechcianym. A ja swoje wiem. Szafę znam i wiem co potrafi w kwestii organizacji. Poza tym bardziej pazernych ludzi na kasę niż dyrektorzy szkół nie ma. :] A na domiar złego(dobrego?) Lel jest uodporniony na takie imprezy sławnymi na całą Wawę, "Przystankami Lelewel"

Dyskusja w dużym gronie rodzi same problemy. Przedstawiane są różne opcje, argumenty i głosy tych, którzy niekiedy nie bardzo wiedzą o co tutaj chodzi...
Postanowione więc zostało spotkanie. "Tajne" coś ala Pakt Stabilizacyjny ;] ale o tym narazie ciiii....

niedziela, 13 kwietnia 2008

Bazyliszkowa Narada i nowy banner.

W sobotę odbyło się spotkanie "zarządu" Stowarzyszenia Bazyliszek, w celu ustalenia co dalej z turniejami w Warszawie.
Ustalono, że należy wynieść się z Narbutta, stworzyć nową bazę terenowo - blatową i dbać o nią. W związku z tym że nam, jako środowisku Czterdziestkowym najbardziej zależy na terminach dostaliśmy największy support ze strony Stowarzyszenia.
Uruchomiona zostanie część funduszy Bazyliszka za którą zostanie zakupione 40 blatów 72"x48" na użytek tylko i wyłącznie nowej miejscówki. Ponadto, z Narbutta zabierzemy wszystkie tereny do Wh40k i przejdą one tylko pod naszą opiekę w nowej miejscówce.

Stowarzyszenie nie spieszy się i reszta środowisk nie musi przenosić się na gwałt dlatego postanowione że zostaną na Narbutta póki co a definitywne przeniesienie nastąpi pod koniec wakacji czyli podczas przygotowań do bazyliszkowego konwentu.

Szkoła na Narbutta będzie dalej funkcjonować ale jako miejsce "dorywczych lokali". Lelewel zostanie postawiony wyżej i będzie miejscem gdzie odbywać się będą turnieje dwudniowe i konwenty. W środę planowane są negocjacje w sprawie wynajmu szkoły. Nawet przy cenie 300 zł za dobę (tak jak na Narbutta) Lelewel jest dużo bardziej opłacalny ze względu na przestronność "basenu" czyli szerokiego Hallu.

Teraz Sprawa Separatystów. Skark jako główny przedstawiciel tego obozu postanowił udać się do szkoły. Trzeba go powstrzymać bo może on ustalić swoje warunki i miejscówka i postanowienia Bazyliszka pójdą się .... :/ no zostaną zaprzepaszczone.
Wolałbym aby Separatyści zajęli się wygrywaniem turniejów i pokazywaniem Who's da boss, a nie stawaniem po drugiej stronie kamery.
Uważam, że te warunki są jak najbardziej korzystne dla całego środowiska i są pierwszym dobrym krokiem ku zdobyciu mastera w przyszłym sezonie ligowym.
Mamy więc cały maj na solidne przygotowania i wstrzelenia się z turniejami w przyszły sezon... tfu z porządnymi turniejami. :]

A teraz trochę technikaliów.
Zrobiłem nową wersję bannera promującego Noktovisora. Coś ala Userbar Jest przeznaczony dla Czytelników, Fanów itd mojego bloga. Stwierdziłem, że banner jest zbyt klocowaty i jakby zdarzyło się, że nagle sporo ich na Glorii to utrudniałby czytanie. Nowa wersja jest dyskretniejsza i bardziej przyjazna dla forów, no i mniejsza oczywiście :]
Więc tak jak poprzednio:

Oto Banner:


Oraz Kod który należy umieścić w polu sygnatury na forum:

[URL=http://noktovisor.blogspot.com/]
[IMG]http://www.imagic.pl/files//7304/userbar.jpg[/IMG]
[/URL]

Polecam i Pozdrawiam :]

sobota, 12 kwietnia 2008

Trochę dobrych chęci i człek się gubi...

Postanowiłem promować mojego bloga :)

zrobiłem bannerek, ot taki, bardzo prosty:



Oczywiście zachęcam do korzystania z niego jako odnośnika do mojego bloga. aby bannerek znalazł się w podpisie i linkował do Noktovisora, należy wkleić w pole sygnatury ten kod:

[URL=http://noktovisor.blogspot.com/]
[IMG]http://www.imagic.pl/files//7304/banner.jpg[/IMG][/URL]

banner jest na razie bardzo prosty i może wydawać się mało ciekawy, ale zamierzam go ulepszać w przyszłości. Mam problem z wymyśleniem dobrego hasła :]

Jutro napisze co nieco na temat spotkania Bazyliszka bo sprawa turniejowa poszła do przodu :]

PS.
Proszę mocno dopingować warszawskie Teamy na DMP !!!

wtorek, 8 kwietnia 2008

Megalomania :]

Pozwolę sobie dziś odstąpić na momencik od tematyki turniejowo - środowiskowej :].
Forge World, nakręca się w związku z apokalipsą coraz bardziej. Nie mówię tu o niedawno wydanym IA: Apocalypse tylko o Reaver Titanie.



Jak widać Chłopaczyna jest imponujący. Fajnie, że Forge World nadaje apokalipsie jeszcze większe wymiary, że pcha ten dodatek do przodu. Ciekawa jest też polityka GW. Nie odeszli od Apo. ciągle wychodzą nowe datasheety i widać że Firmy nie zapominają o tym, bądź co bądź kosztownym dodatku. Nie tak jak w przypadku Cities of Death.
Wracając do kosztów.Otóż ów Tytan nie jest tani - 550 GBP mówi samo za siebie. Polecam poczytać rozważania Treja na ten temat, bo są zabawne i ciekawe.



a! o mało nie zapomniałem :] na Glorii prowadzona jest dyskusja na temat nowego wyrobu Forge Worldu.

poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Separatyzm Bazyliszkowy

Zdania na temat przyszłej sceny turniejowej w Wawie są podzielone:
Formują się dwa obozy:
1. Separatystyczny - Gracze z tego obozu, są za jak najszybsza zmianą miejsćówki, zerwaniem z Bazyliszkiem, i tworzeniem oddzielnej sceny od zera. Mają na celu jak najszybsze zamknięcie sprawy Narbutta.
2. Bazyliszkowy - Obóz który jest za reorganizacją stowarzyszenia, usunięciem pośrednictwa księgarni, stworzeniem zarządu odpowiedzialnego za kontakty ze szkołą, oraz za rozszerzaniem dobytku stowarzyszenia i coraz większą integracją środowisk w jego ramach.



Historia rodem jak z podręcznika do Chaosu. Mimo że dla osoby trzeciej ciężko jest stanąć po jednej ze stron lub poprzeć którąś z koncepcji, to dla aktywnego gracza wybór jest prosty.
Bazyliszkowy obóz zapewnia nam "surowiec" jakim są tereny i blaty. Co uwalnia nas od dodatkowych opłat które miałby zapewnić własny sprzęt - opcja Separatystów.
Jedynym problemem który poniekąd najbardziej przeszkadza Separatystom jest zarząd - czyli pośrednictwo między szkołą a graczami.

Murem stoję za Bazyliszkiem,uważam że wraz ze stowarzyszeniem dojdziemy dużo dalej. Jednak jestem w stanie ulec roszczeniom innych graczy jeżeli koncepcja odłączenia przeważy. Wszak mam na celu dobro stołecznego środowiska.
Wątek na GV

niedziela, 6 kwietnia 2008

Wybór nowego komisarza.

Sezon ligowy 2k7/2k8 mknie ku końcowi. Pora wybrać nowego reprezentanta stolicy w lidze. Sądze, że Ciciek nie ma szans na kolejną kadencję, zwłaszcza po tym jak nie zgłosił żadnej kandydatury na pierwszą edycję Młotków, a jedyną osobą należącą do warszawskiego środowiska biorącą udział w głosowaniu jest Cekpl, który z resztą został zgłoszony przez Treja(Poznań). Dziwnie, prawda?
Do tego dochodzi mała aktywność na forum ligowym zwłaszcza w sprawie VW. Ciciek podpada również ostatnio jako organizator turniejów, tak jakby na złość robiąc turniej w dni DMP, zwłaszcza gdy jest możliwość grania tydzień później.
Drugim koordynatorem jest Brat Tomasz, od dawna nieaktywny na forum którego jest "ojcem".

A teraz moje przemyślenia na temat kandydatur.
nr 1. Skark - gracz z ogromnym stażem, zaznajomiony z towarzystwem z innych miast bardzo dokładnie. Znajomość zasad na najwyższym poziomie, świetny przeciwnik. Bywalec turniejów w całej Polsce.
nr 2. Isnegrim - Spory staż, dobra znajomość zasad, Ma gadane :] jeden z najaktywniejszych forumowiczów - daje naddzieję na aktywność na forum ligowym.
Bywalec pozawarszawskich turniejów (jest kapitanem jednego z timów na DMP)
Moim 3 wyborem jest ... hmm.... tutaj nie jestem pewien. Mógłby to być jeden ze starych wyjadaczy Marios, Zły, MarcinB, jednak nie wydaje mi się aby chcieli sie tak bardzo angażować. Jest jeszcze Stikman - obudził się ostatnio i ma wielki zapał, nie jest konfliktowy mógłby spokojnie reprezentować Wawę w Lidze.

Tak więc, na Glorii rozpocząłem dyskusję.
Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia w tej sprawie. Dobry koordynator byłby nieocenionym elementem integrującym rozsypane środowisko.

PS.
Ciekawi mnie również, kogo widzieliby przedstawiciele innych środowisk masterowych (3miasto, Poznań, Kraków itd.) w gronie koordynatorów.