Poznański klub gier bitewnych SZTAB, który prowadzi telewizję netową, w najnowszym odcinku zawarł relację z warszawskiego mastera. Jest lepiej niż się spodziewałem, wypadło naprawdę fajnie, nie skończyło się tylko na wytykaniu błędów ale pokazali tez pozytywy. To dobrze rokuje na przyszłość. Nie ma co się rozpisywać. trzeba obejrzeć
kolejny Odcinek - SZTABTV
czwartek, 28 lutego 2008
poniedziałek, 25 lutego 2008
Sprawa turniejowa - ciąg dalszy
Hurray! Powoli wkraczamy w nowy etap turniejowy w Warszawie. Bazyliszek wychodzi z jamy na Narbutta aby osiąść w Lelewelu, sprawa jest już w bardzo zaawansowanym stadium. Szkoła wyraziła ochotę na współpracę ze stowarzyszeniem, zapewnia godziwe warunki i możliwość składowania cielska Bazyla :)
Jedyną kwestią sporną pozostaje cena. Szkoła zaproponowała stawkę za godzinę 30 - 40 zł. Hmm...
Nie do końca o to nam chodziło. delegacja uda się w najbliższych tygodniach do dyrektorki aby rozpocząć twarde negocjacje.
Trudna rozmowa przede mną. Kluczową postacią wydaje sie być Brat T. który posiada "dobry kontakt" z dyrektorką Lela - pozostaje go przekonać aby wspomógł młode pokolenie GV w tworzeniu nowej warszawskiej sceny.
Zbliża się duża impreza już niedługo... no nie zapominajmy o rekolekcjach po drodze :)
Mistrz opcja. no nie wiem. Mega mistrz opcja.
z radości dorzucę garść mistergreenów.



Jedyną kwestią sporną pozostaje cena. Szkoła zaproponowała stawkę za godzinę 30 - 40 zł. Hmm...
Nie do końca o to nam chodziło. delegacja uda się w najbliższych tygodniach do dyrektorki aby rozpocząć twarde negocjacje.
Trudna rozmowa przede mną. Kluczową postacią wydaje sie być Brat T. który posiada "dobry kontakt" z dyrektorką Lela - pozostaje go przekonać aby wspomógł młode pokolenie GV w tworzeniu nowej warszawskiej sceny.
Zbliża się duża impreza już niedługo... no nie zapominajmy o rekolekcjach po drodze :)
Mistrz opcja. no nie wiem. Mega mistrz opcja.
z radości dorzucę garść mistergreenów.
czwartek, 21 lutego 2008
Lele - bazyliszek - wel
No ładnie. dzisiejszy dzień przyniósł nie tylko zwycięstwo nad słabą rasą ryboludzi, ale także pewne klaryfikacje w sprawie turniejowej. Udało mi się poruszyć nie tylko Glorię, ale także Bazyliszka. Nastroje są dość buntownicze i każdy chce obalić zbrodniczą działalność dyrekcji na Narbutta.
Wybór padł szybko, prosto i znienacka - Liceum im. Lelewela. hmm Spójrzcie tylko na TEN korytarz, całe pokolenia graczy mogłyby się na nim wychować. Podobno szkoła jest skora do współpracy i brała udział w organizacji imprez na podobną skalę. Dowiedziałem się również od jej bywalca że są tam dogodne warunki co do przetrzymywania blatów, terenów i tym podobnych dupereli. W przyszłym tygodniu spotkanie na wysokim szczeblu ... Bazyliszek + Robert F. vs. Dyrektorka. uuu... Grrrrrubo. Mam nadzieje że korzystne warunki dla nas zostaną wynegocjowane jak najszybciej i że współpraca z Lelewelem ułoży się pomyślnie. Narazie tyle żeby nikomu nie robić za dobrego smaku przedwcześnie - i tak jest już jest wystarczająco dobry.
Z innej paki - sraki. Warhammer 40000 Dawn of War: Soulstorm. Trzeci już dodatek do fenomenalnej gry THQ w realiach najlepszego ze światów. Tym razem przynosi nam jeszcze dwie rasy Siostry Bolterianki oraz Mroczne Knowania - ostatnio mam na nich oko, latacze - ciekawe jak to będzie banglało, i rozszerzeni miejsca rozgrywki do kilku planet - tu akurat moje przeczucia są pesymistyczne, zwłaszcza że kampania w DC był nudnawa i jedynymi jej ciekawymi elementami były szturmy wrażych twierdz - Jeżeli w SS, ten temat będzie jeszcze dodatkowo rozszerzony, mogę nie dotrwać do końca. Na razie Mało jest materiałów dotyczących SS w necie mam nadzieje ze w najbliższym czasie pojawią się ciekawe gameplaye. Uwagę mą natomiast przykuło INTRO - proste krótkie, ale ciekawe i obiecujące
Chyba tyle na dziś.
pzdr grbz
Wybór padł szybko, prosto i znienacka - Liceum im. Lelewela. hmm Spójrzcie tylko na TEN korytarz, całe pokolenia graczy mogłyby się na nim wychować. Podobno szkoła jest skora do współpracy i brała udział w organizacji imprez na podobną skalę. Dowiedziałem się również od jej bywalca że są tam dogodne warunki co do przetrzymywania blatów, terenów i tym podobnych dupereli. W przyszłym tygodniu spotkanie na wysokim szczeblu ... Bazyliszek + Robert F. vs. Dyrektorka. uuu... Grrrrrubo. Mam nadzieje że korzystne warunki dla nas zostaną wynegocjowane jak najszybciej i że współpraca z Lelewelem ułoży się pomyślnie. Narazie tyle żeby nikomu nie robić za dobrego smaku przedwcześnie - i tak jest już jest wystarczająco dobry.
Z innej paki - sraki. Warhammer 40000 Dawn of War: Soulstorm. Trzeci już dodatek do fenomenalnej gry THQ w realiach najlepszego ze światów. Tym razem przynosi nam jeszcze dwie rasy Siostry Bolterianki oraz Mroczne Knowania - ostatnio mam na nich oko, latacze - ciekawe jak to będzie banglało, i rozszerzeni miejsca rozgrywki do kilku planet - tu akurat moje przeczucia są pesymistyczne, zwłaszcza że kampania w DC był nudnawa i jedynymi jej ciekawymi elementami były szturmy wrażych twierdz - Jeżeli w SS, ten temat będzie jeszcze dodatkowo rozszerzony, mogę nie dotrwać do końca. Na razie Mało jest materiałów dotyczących SS w necie mam nadzieje ze w najbliższym czasie pojawią się ciekawe gameplaye. Uwagę mą natomiast przykuło INTRO - proste krótkie, ale ciekawe i obiecujące
Chyba tyle na dziś.
pzdr grbz
środa, 20 lutego 2008
Zawirowania logistyczne
No tak... można się było spodziewać. głosy podzielone w sprawie sceny turniejowej. Ale wszystko idzie ku dobremu. Przynajmniej wszyscy są zgodni że coś trzeba zrobić.
Całkiem przypadkiem natknęła się ciekawa szkoła w której moglibyśmy składować bazyliszkowe duperele. Problem polega na tym że aby zorganizować zupełnie nową scenę, trzeba mieć kasę. Wyszedłem z propozycją założenia odpowiedniej składki. w końcu ekipa która jest aktywna jest w miarę stała i mogłaby utworzyć swoisty klub na normalnych zasadach jak wszędzie. Rzeczywistość jest jednak ciężka i trudna. Nikt nie chciałby sie brać za zarządzanie tym - a pewnie kolejna odpowiedzialność, każdy się obawia jakichś kwasów. Nieee no ja pierr... tak to nigy nie dojdziemy do ciekawego porozumienia i nie stworzymy zdrowego środowiska. Sam bym mógł tym zarządzać ale po prostu nie wiem czy będe sie na tym dostatecznie znał. a dupa tam. trzeba próbować nowych rzeczy. Warszawa i Gloria Victis jak morze szeroka.
trochę mistergreenów na koniec









pzdr grbz
Całkiem przypadkiem natknęła się ciekawa szkoła w której moglibyśmy składować bazyliszkowe duperele. Problem polega na tym że aby zorganizować zupełnie nową scenę, trzeba mieć kasę. Wyszedłem z propozycją założenia odpowiedniej składki. w końcu ekipa która jest aktywna jest w miarę stała i mogłaby utworzyć swoisty klub na normalnych zasadach jak wszędzie. Rzeczywistość jest jednak ciężka i trudna. Nikt nie chciałby sie brać za zarządzanie tym - a pewnie kolejna odpowiedzialność, każdy się obawia jakichś kwasów. Nieee no ja pierr... tak to nigy nie dojdziemy do ciekawego porozumienia i nie stworzymy zdrowego środowiska. Sam bym mógł tym zarządzać ale po prostu nie wiem czy będe sie na tym dostatecznie znał. a dupa tam. trzeba próbować nowych rzeczy. Warszawa i Gloria Victis jak morze szeroka.
trochę mistergreenów na koniec
pzdr grbz
wtorek, 19 lutego 2008
... I w nowym miejscu pisać przyszło.
Blox mi się posypał nie wiem czemu. a akurat mnie naszło na pisanie. To założyłem nowego. God bless Google - wszystko ma. I chwytliwą nazwę wymyśliłem - Noktovisor. Łooo.... jest tak tajemniczo.
Nie wiem jak tu jest z komentarzami... trzeba rozkminić, z resztą i tak na żadne nie liczę. a może...
Będę pisał częściej. Więcej o Wh4Ok. bo sie poczuwam odpowiedzialny za tworzenie nowego warszawskiego środowiska graczy. Nowe pokolenie, generacja itp. Grrrubo. Albo i nie grubo. Niesamowite, jak sie człowiek mobilizuje po porażce. Phyy... jak się ludzie mobilizują po porażce, no może poza tymi którzy jej nie dostrzegają.
A jak wypali, to jeszcze przypadkiem nam się zrobi nowy, klub bitewny w Polsce. koniec pieśni marzeń i przyszłości.
tyle na teraz
pzdr grbz.
oooooo karwia!!! zapomniałbym







































































































































mistergreeny
Nie wiem jak tu jest z komentarzami... trzeba rozkminić, z resztą i tak na żadne nie liczę. a może...
Będę pisał częściej. Więcej o Wh4Ok. bo sie poczuwam odpowiedzialny za tworzenie nowego warszawskiego środowiska graczy. Nowe pokolenie, generacja itp. Grrrubo. Albo i nie grubo. Niesamowite, jak sie człowiek mobilizuje po porażce. Phyy... jak się ludzie mobilizują po porażce, no może poza tymi którzy jej nie dostrzegają.
A jak wypali, to jeszcze przypadkiem nam się zrobi nowy, klub bitewny w Polsce. koniec pieśni marzeń i przyszłości.
tyle na teraz
pzdr grbz.
oooooo karwia!!! zapomniałbym
mistergreeny
Subskrybuj:
Posty (Atom)