czwartek, 27 marca 2008

Cićkowy turniej. - niestety ODWOŁANY

Ciciek się zarzekał, że nie będzie już organizował lokali, jednak złamał się i już 5.04.08 znów gramy na jego turnieju. Miejsce oczywiście Narbutta, gramy razem z lotrem.
(kiedyś już pisałem, że na nich zawsze można liczyć :] pzdr Ez i eMeM!
Chciałbym zaprosić wszystkich, jednak tym razem liczba miejsc ograniczona, i kto pierwszy ten lepszy :] więc spieszyć się! Bo każde spotkanie z Ziomami to przecież mega fajna rzecz. Oczywiście info, regulamin, dyskusja i zapisy na Glorii, o tu.

PS.
Jak uda mi się być na turnieju, to będzie sprawozdanie prawdopodobnie połączone z niewielką fotorelacją.

pozdrówki dla ziomków!! uderzać na turniej!

PS2
Turniej niestety odwołany, może zostanie przełożony na inny termin. Jednak to co napisałem wyżej o ziomkach itd dotyczy każdego cićkowego lokala :]
pzdr.

poniedziałek, 24 marca 2008

Kilka zmian, kilka niusów.

Uff udało mi sie wpaść na chwilę.
Zmieniłem trochę design, uważam, że jest bardziej przyjazny i ciekawszy. Mam nadzieję, że się podoba.:]

Teraz Niusy:

1. Zły wyszedł z inicjatywą aby, VW odbywała sie na przemian, raz w zime a raz na wiosnę, dałoby to pewną ciągłość tego turnieju i sprawiło wrażenie, że w Warszawie cały czas się coś dzieje. Nie jestem fanem tego pomysłu, uważam, że tak jak inne miasta masterowe powinniśmy mieć stały termin. Na razie musi być zimowy, aczkolwiek maj jest fajny, ciepły i w ogóle jakiś taki bardziej przyjazny. ;] Ponadto VW otwierałby sezon.
o przenosinach pomyślimy w następnym sezonie. Warto śledzić ten wątek.

2. Turniej Freestyle. Tym razem inicjatywa starogwardzisty Yakubu. Turniej ze zmiennymi rozpiskami i tym podobnymi bajerami. postaramy się go przeforsować na bazyliszka bo pomysł ciekawy. Na lokalach raczej się nie przyjmie. wątek na GV

3. Liga za ligą i ligą pogania. Jeden z młodszych warszawskich graczy Amdor, zaproponował jakiś czas temu, utworzenie ligi lokalnej w warszawskim Starym Świecie. Liga się przyjęła, była spora liczba graczy i ogólnie wszyscy byli zadowoleni. Amdor poszedł za ciosem i już przygotował następną która trwa. Ba! mało tego, na czerwiec planowana jest już następna nad którą trwa dyskusja.
Gratuluję autorowi, mimo, że sam nie przepadam za ligami "sklepowymi" polecam wszystkim bo misje nie są standardowe, zawsze znajdą się jakieś urozmaicenia, ocena hobby - widać, że przygotowana na wysokim poziomie. A ponadto, moim obowiązkiem jest support dla wszelkich warszawskich wydarzeń Wh40k, a szczególnie tych rozwojowych i pozytywnych.

środa, 19 marca 2008

Stagnacja.........

Tak. Zdecydowanie zbliża się kiepski okres dla mojej aktywności turniejowo - organizacyjnej. Została już garstka dni do egzaminu :/ tylko patrzeć jak kwitną kasztany. Teraz jeszcze perspektywa świąt - nudnego okresu spędzonego nad książkami.
zgodnie z zaplanowanym osiągnięciem wysokiego/bardzo wysokiego wyniku z matury nie zamierzam sobie dawać fory więc notki będą pojawiać się niestety rzadziej bo pewnie będę nieco mniej zorientowany, za co wszystkich stale odwiedzających ten blog przepraszam, postaram sie zaglądać tu w miarę często, zarzucając ciekawym info.
Na domiar złego popsuł się kompresor od aerografu, więc wielkie plany pociśnięcia w krótkim czasie armii uległy zniszczeniu.
Jedyną dobrą wiadomością jest spotkanie warszawskiego zarządu Bazyliszka w celu podjęcia zdecydowanych kroków ku lepszemu turniejowemu jutru.

Od nowego sezonu uderzamy jednak w kraj i ostro bierzemy się do roboty w celu stworzenia świetnej bazy turniejowej w Warszawie :]
Zaczynamy od Łodzi.

sobota, 15 marca 2008

Weekend z Wh40k i gram.pl

Serwis Cd Projektu gram.pl zdaje sie promować Soulstorma wszelkimi możliwymi sposobami. Nie dość że gierka i tak ma swoją renomę, to ekipa gram .pl próbuje jeszcze dodatkowo wkręcić graczy w nasze hobby. Fajnie. Czytelników serwisu i graczy jest niemało może nasz światek się powiększy. zawsze cieszy mnie to że WH jest doceniany i promowany.
Wracając jednak do sedna, CD Projekt ostatnio zaczął sprzedawać produkty GW a teraz nawiązał współpracę z battlowym Border Princes z którym współtworzy serię pod tytułem "weekend z Wh40k" Jak zwykle artykuły na gram.pl są ciekawe i dobrze napisane, warto przeczytać. Tomash również na Borderze powiesił ogłoszenie dotyczące współpracy, o tutaj
Tak, więc dosyć gadania i zabierać się za lekturę! :]


piątek, 14 marca 2008

O a co to za fioletowa chmurka tato ? - To tylko Burza dusz synku.

Czyli Dawn of War - Soulstorm, trzeci już dodatek do kultowej (w kręgach graczy wh40k) gry w realiach najlepszego ze światów.

Tym razem nowinek mamy kilka: 2 grywalne Rasy: Dark Eldarzy i Siostry Bolterianki, nie jedna a aż 4planety i ich księżyce do podbicia, oraz każda rasa otrzymała po
lataczu - wyjątkiem są Necroni, którzy bagatela, otrzymali wsparcie Deceivera
Po odpaleniu gry widzimy nowe intro, pisałem już o nim kiedyś, bardzo mi przypadło do gustu. Oglądamy wstęp do kampanii który jest niemal identyczny z tym w Dark Crusade, Wybieramy stronę konfliktu i zaczynamy...co ? kolejna beznadziejną i bezsensowną wojnę w której niby chodzi o dominacje nad układem planet ale tak naprawdę nie ma żadnej konkretnej fabuły. Czyli kiepawa historyjka z DC powtarza się.
wątek fabularny jak i system rozgrywek leży na całej linii - większość misji sprowadza się do zniszczenia wrażej bazy, niekiedy z nudnawymi urozmaiceniami: np aby móc przemieszczać się między planetami musimy zając Webway portal a żeby zająć portal musimy zdobyć i utrzymać 3 lokacje kluczowe które go otaczają.
Element eliminacji innych stron konfliktu, pozostał bez zmian. Znów trzeba zniszczyć ufortyfikowaną bazę wroga aby całkowicie się go pozbyć, i dopiero tu czeka nas szereg dodatkowych zadań do wykonania. Łatwo więc policzyć że ciekawych misji jest tyle ile jest fortec. O ile w Dark Crusade to wszystko dawało radę, szło sprawnie do przodu i zachowana była dynamika to w SS jest po prostu nudne i niepotrzebne. W mojej opinii twórcy tak pomyśleli kampanie aby gracze zamknęli sie na długo w pokojach przy komputerze i nie gadali że już chcą nową część.



Rasy - Mroczni i Siostry. Obie ciekawe i zróżnicowane jednak znów niezbyt zbalansowane. Choć siostry przypadły mi do gustu i mogą spokojnie konkurować ze "starszakami" to Mroczni dostali po tyłku. Zostali wyposażeni w dodatkowe moce które powinny być pomocne i wspierać ich w trudnym życiu. Szczerze mówiąc tylko 2 przypadły mi do gustu, a tytułowy soulstorm trwa za krótko żeby móc zadać poważne straty wrogowi. Siostry nie zostały wyposażone we wszystkie podręcznikowe jednostki - a przecież i tak ich mało. znacznie bardziej niż mało przydatnych misjonarza i konfesora wolałbym zobaczyć flagellantów - bo to problem sióstr brakuje im powera w cc. Penitent jest szybki i tani ale dostaje się go za późno i nie jest zbyt twardy. Repentie to jedyny oddział do cc a i tak są na nie ograniczenia. Oczywiście grzechem wobec Imperatora byłoby niewspomnienie o Żyjącej Świętej która jest konkretna a i tak wypada gorzej na tle innych jednostek najwyższego poziomu. Innowacją są latacze, wszystkie szybkie, wszystkie drogie, żaden nie jest tak naprawdę przydatny. najlepiej wypadli tu Tau i Gwardia bo ich latadła są najsilniejsze.



Bardzo nie podoba mi się tłumaczenie nowych ras a w szczególności Złych. Mandrakes - Mendrejki, Wyches - Wysze, Raider - Najeźdźca.
w siostrach też kilka kwiatków jest ale generalnie są ciekawsze niż u DEldarów.
Ogółem ta część wypada najsłabiej na tle innych dodatków. Nadal u mnie na samej górze jest Winter Assault, jednak to co mnie cieszy to że teraz w realia Gry zostały przeniesione prawie wszystkie armie.
Ja daję 5+ do 6-/10

Dyskusje na temat najnowszej odsłony DoW'a są tu, tu i tu

Na stronie gram.pl pojawił się również artykulik dotyczący naszego ulubionego hobby.

poniedziałek, 10 marca 2008

"The Victory Day" - Moskiewski GT

Przedstawiciel rosyjskiego środowiska graczy Stepan, powiesił na forum ogłoszenie na temat ichniejszego GT. Bardzo fajny pomysł. Widać, że Rosjanom zależy aby tamtejsze GT było imprezą międzynarodową na miarę EEGT. Stepan jest bywalcem warszawskiej imprezy GW - zapowiedział swoje przybycie również na ten rok, ciekawe czy będzie delegacja z Polski w Moskwie? Sam chętnie bym zobaczył taki turniej, jak gra się za granicą i to w dodatku jak to Stepan określi, na tak egzotycznym turnieju. Niestety jestem w tym roku ograniczony maturą, więc podróż na "Victory Day" pozostanie w strefie marzeń. Ale może w przyszłości, kto wie... kto wie...?
Mało warszawskie wydarzenie co prawda (obiecałem że będę śledził inne ośrodki w końcu nie? :))ale uważam, że i tak warte śledzenia.

piątek, 7 marca 2008

LOTRporozumienie

Zawalona masterami i konwentami jesień nie jest najlepszym terminem dla VW. Turniej miał odbyć się na październikowym konwencie Bazyliszek, jednak niewielka odległość czasowa do Areny i Halo Stars eliminuje ten termin. Nie chcemy nikomu wchodzić w drogę,prawda? Jednak mimo początkowych narzekań, że termin zimowy (styczeń - luty)jest nieciekawy, ostatni VW, obfity był w graczy nie tylko z Warszawy ale również z innych miast. Został więc okrzyknięty terminem warszawskiego turnieju dwudniowego. Wiadomo, życie chłoszcze, a biednemu wiatr w oczy ;) i wszystko może ulec zmianie ale na razie sytuacja jest stabilna.
Bez powyższego wstępu niepodobna zrozumieć sedna sprawy. W celu poprawienia standardu następnych edycji VW - czytaj skombinowania większych funduszy, postanowiliśmy dogadać się z warszawskim środowiskiem Lotra. Zdarzył mi się współorganizować turniej wraz z Lotrowcami i muszę przyznać, że współpraca zawsze układała się pomyślnie i bez żadnych ciśnień. W związku z tym, staramy się aby Lotrowcy zorganizowali swój turniej dwudniowy w terminie zimowym. Większa ilość składek pozwoli na wynajem większej sali, tak aby korytarzgaming nie powtórzył się. Nie ma większych obaw co do zamieszania organizacyjnego - co może na pierwszy rzut oka odstraszać przed wchodzeniem w takie układy - jak już mówiłem współpraca z Lotrem to czysta przyjemność. Plan na razie jest w powijakach, sprawa w dość luźnym przekazie poszła do przedstawicieli ligi Lotra i powoli będziemy się dogadywać. Oczywiście tak naprawdę
nic nie stoi na przeszkodzie aby organizować dwudniowca samemu,z doświadczenia jednak wiem, że w Warszawie w kupie raźniej i bardziej sie opłaca co tak naprawdę każdemu, - i graczom i orgom wyjdzie na dobre.

Co więc stanie się z turniejem Wh40k na Bazyliszku? Już w zeszłym roku padł ciekawy pomysł i został zrealizowany, na Bazyliszku pojawiać będą się ligowe, lecz z przymrużeniem oka i z jajem, raczej klimaciarskie turnieje i mini kampanię. TAK to wyglądało rok temu, mam nadzieje że i w tym roku od kogoś wyjdzie taka idea.
Uznano, że Bazyliszek ma być raczej hobbystycznym i funowskim akcentem całej naszej zabawy, nie przewidziany jest więc wygrzew wymiataczy, a POTYCZKA przy której można sie wyluzować.

środa, 5 marca 2008

Varsovia Wars 2

Podczas gdy Liga nadal zajęta jest rozpatrywaniem komu przyznać mastera a komu odebrać, na Glorii rozpoczęły się spekulacje dotyczące warszawskiego turnieju dwudniowego. Nie wiadomo czy będzie to master czy challenger, jednak jest to mało istotne. ważne jest aby turniej ten odbył się w dogodnym terminie (stawiam na styczeń - luty), został przygotowany przez profesjonalną, liczną grupę organizatorów i sędziów, bez wpadek i nieporozumień. Nie chcemy przecież aby 'Warszawa nocą' się powtórzyła...
Oczywiści niezbędna jest nowa miejscówka, ale to już niedługo.

Jeżeli nasz turniej okaże się być challengerem, niełatwe zadanie przed nami. Wyrobić stolicy nowe dobre imię tak aby już nigdy nie było wątpliwości z jaką rangą powinna kojarzyć się nazwa Varsovia Wars. Jeżeli jednak będzie to master to zadanie jest jeszcze trudniejsze - udowodnić lidze a także innym ośrodkom, że zasłużyliśmy na kredyt zaufania i dobrze go wykorzystaliśmy. Bardzo zależy na tym całemu aktywnemu środowisku warszawskich graczy. Mam nadzieję że to zintegruje nasze środowisko i pozwoli na organizację lepszych i ciekawszych imprez na przyszłość. Nie chcę, aby warszawskie turnieje dwudniowe kojarzyły sie z niedopracowaniem lub wręcz niedbalstwem, zwłaszcza po lekcji którą dostaliśmy.
Dyskusję na temat VW2 można śledzić TUTAJ

wtorek, 4 marca 2008

Co nam powie Liga ?

Ważą się losy przyszłego sezonu ligi wh40k. Trwa dyskusja na temat ilości oraz jakości przyszłych masterów w Polsce. Po niezbyt udanym masterze warszawskim oraz wrocławskim, padły głosy aby zabrać tym miastom owe turnieje i przyznać je Olsztynowi i Szczecinowi które rokują dobre nadzieje na udanego mastera po świetnych challengerach.
W obronie rodzimej ziemi stanął Ciciek i ja zaraz za jego plecami. Mimo początkowego konfliktu interesów a potem propozycji przystania na propozycje ligi a propos oddania mastera w tym sezonie, udało nam się dojść do porozumienia i postanowiliśmy walczyć o prawo do jego organizacji. W końcu otrzymaliśmy masę konstruktywnej krytyki, nie tylko od stałych graczy masterowych, ale również od organizatorów z innych miast, więc damy radę. Jeśli jednak głos ligi okaże się silniejszy i większość zadecyduje, że master nam się nie należy, zrobimy chelka. i to chelka przez duże CH. Co więcej, warto zauważyć fakt że tworzy się zupełnie nowe warszawskie środowisko, zaczyna sie wyłaniać jakaś konkretna ekipa -gracze organizatorzy pomoc sie sypie z każdej strony, uważam że teraz gdy zaczyna się nareszcie coś dziać, szkoda zabierać nam mastera.