Tym razem nowinek mamy kilka: 2 grywalne Rasy: Dark Eldarzy i Siostry Bolterianki, nie jedna a aż 4planety i ich księżyce do podbicia, oraz każda rasa otrzymała po
lataczu - wyjątkiem są Necroni, którzy bagatela, otrzymali wsparcie Deceivera
Po odpaleniu gry widzimy nowe intro, pisałem już o nim kiedyś, bardzo mi przypadło do gustu. Oglądamy wstęp do kampanii który jest niemal identyczny z tym w Dark Crusade, Wybieramy stronę konfliktu i zaczynamy...co ? kolejna beznadziejną i bezsensowną wojnę w której niby chodzi o dominacje nad układem planet ale tak naprawdę nie ma żadnej konkretnej fabuły. Czyli kiepawa historyjka z DC powtarza się.
wątek fabularny jak i system rozgrywek leży na całej linii - większość misji sprowadza się do zniszczenia wrażej bazy, niekiedy z nudnawymi urozmaiceniami: np aby móc przemieszczać się między planetami musimy zając Webway portal a żeby zająć portal musimy zdobyć i utrzymać 3 lokacje kluczowe które go otaczają.
Element eliminacji innych stron konfliktu, pozostał bez zmian. Znów trzeba zniszczyć ufortyfikowaną bazę wroga aby całkowicie się go pozbyć, i dopiero tu czeka nas szereg dodatkowych zadań do wykonania. Łatwo więc policzyć że ciekawych misji jest tyle ile jest fortec. O ile w Dark Crusade to wszystko dawało radę, szło sprawnie do przodu i zachowana była dynamika to w SS jest po prostu nudne i niepotrzebne. W mojej opinii twórcy tak pomyśleli kampanie aby gracze zamknęli sie na długo w pokojach przy komputerze i nie gadali że już chcą nową część.

Rasy - Mroczni i Siostry. Obie ciekawe i zróżnicowane jednak znów niezbyt zbalansowane. Choć siostry przypadły mi do gustu i mogą spokojnie konkurować ze "starszakami" to Mroczni dostali po tyłku. Zostali wyposażeni w dodatkowe moce które powinny być pomocne i wspierać ich w trudnym życiu. Szczerze mówiąc tylko 2 przypadły mi do gustu, a tytułowy soulstorm trwa za krótko żeby móc zadać poważne straty wrogowi. Siostry nie zostały wyposażone we wszystkie podręcznikowe jednostki - a przecież i tak ich mało. znacznie bardziej niż mało przydatnych misjonarza i konfesora wolałbym zobaczyć flagellantów - bo to problem sióstr brakuje im powera w cc. Penitent jest szybki i tani ale dostaje się go za późno i nie jest zbyt twardy. Repentie to jedyny oddział do cc a i tak są na nie ograniczenia. Oczywiście grzechem wobec Imperatora byłoby niewspomnienie o Żyjącej Świętej która jest konkretna a i tak wypada gorzej na tle innych jednostek najwyższego poziomu. Innowacją są latacze, wszystkie szybkie, wszystkie drogie, żaden nie jest tak naprawdę przydatny. najlepiej wypadli tu Tau i Gwardia bo ich latadła są najsilniejsze.

Bardzo nie podoba mi się tłumaczenie nowych ras a w szczególności Złych. Mandrakes - Mendrejki, Wyches - Wysze, Raider - Najeźdźca.
w siostrach też kilka kwiatków jest ale generalnie są ciekawsze niż u DEldarów.
Ogółem ta część wypada najsłabiej na tle innych dodatków. Nadal u mnie na samej górze jest Winter Assault, jednak to co mnie cieszy to że teraz w realia Gry zostały przeniesione prawie wszystkie armie.
Ja daję 5+ do 6-/10
Dyskusje na temat najnowszej odsłony DoW'a są tu, tu i tu
Na stronie gram.pl pojawił się również artykulik dotyczący naszego ulubionego hobby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz