piątek, 7 marca 2008

LOTRporozumienie

Zawalona masterami i konwentami jesień nie jest najlepszym terminem dla VW. Turniej miał odbyć się na październikowym konwencie Bazyliszek, jednak niewielka odległość czasowa do Areny i Halo Stars eliminuje ten termin. Nie chcemy nikomu wchodzić w drogę,prawda? Jednak mimo początkowych narzekań, że termin zimowy (styczeń - luty)jest nieciekawy, ostatni VW, obfity był w graczy nie tylko z Warszawy ale również z innych miast. Został więc okrzyknięty terminem warszawskiego turnieju dwudniowego. Wiadomo, życie chłoszcze, a biednemu wiatr w oczy ;) i wszystko może ulec zmianie ale na razie sytuacja jest stabilna.
Bez powyższego wstępu niepodobna zrozumieć sedna sprawy. W celu poprawienia standardu następnych edycji VW - czytaj skombinowania większych funduszy, postanowiliśmy dogadać się z warszawskim środowiskiem Lotra. Zdarzył mi się współorganizować turniej wraz z Lotrowcami i muszę przyznać, że współpraca zawsze układała się pomyślnie i bez żadnych ciśnień. W związku z tym, staramy się aby Lotrowcy zorganizowali swój turniej dwudniowy w terminie zimowym. Większa ilość składek pozwoli na wynajem większej sali, tak aby korytarzgaming nie powtórzył się. Nie ma większych obaw co do zamieszania organizacyjnego - co może na pierwszy rzut oka odstraszać przed wchodzeniem w takie układy - jak już mówiłem współpraca z Lotrem to czysta przyjemność. Plan na razie jest w powijakach, sprawa w dość luźnym przekazie poszła do przedstawicieli ligi Lotra i powoli będziemy się dogadywać. Oczywiście tak naprawdę
nic nie stoi na przeszkodzie aby organizować dwudniowca samemu,z doświadczenia jednak wiem, że w Warszawie w kupie raźniej i bardziej sie opłaca co tak naprawdę każdemu, - i graczom i orgom wyjdzie na dobre.

Co więc stanie się z turniejem Wh40k na Bazyliszku? Już w zeszłym roku padł ciekawy pomysł i został zrealizowany, na Bazyliszku pojawiać będą się ligowe, lecz z przymrużeniem oka i z jajem, raczej klimaciarskie turnieje i mini kampanię. TAK to wyglądało rok temu, mam nadzieje że i w tym roku od kogoś wyjdzie taka idea.
Uznano, że Bazyliszek ma być raczej hobbystycznym i funowskim akcentem całej naszej zabawy, nie przewidziany jest więc wygrzew wymiataczy, a POTYCZKA przy której można sie wyluzować.

Brak komentarzy: