środa, 21 kwietnia 2010

No i wszystko padło.

Znów dawno nie zaglądałem, bo końcówka zimy i początek wiosny upłynęły mi na przygotowaniach do Wojny Światów i DMP. A z tym drugim jest afera. Niestety moja noga uległa zniszczeniu i musieli mi wstawić bioniczny implant, a panowie z Apothecarium powiedzieli że nie mogę się ruszać przez kilka tygodni z domu. Zakląłem szpetnie muszę przyznać, bo szczerze mówiąc żyłem tym turniejem od jakiegoś czasu. Zwłaszcza, że zeszłoroczna edycja którą miałem przyjemność współorganizować narobiła mi nieziemskiego smaku. Poskładałem nawet ziomalską ekipę, i poczyniłem wszelkie przygotowania tylko po to żeby na tydzień przed turniejem przekazać armię komuś kto uratuje team przed rozpadem. Pech.

O Wojnie Światów nic nie napisałem. Chyba nie trzeba - doskonale było, co mam nadzieje potwierdzi wręczenie chłopakom Młotka za najlepszy turniej. Bo jak zwykle im się należy. Więc zachęcam do głosowania. Czasu pozostało niewiele. może ktoś się jeszcze załapie.

Tymczasem, życzę wszystkim a szczególnie Cićkowi, Tomashowi, Isengrimowi, Stikmanowi i Typhusowi doskonałej zabawy i sukcesów na DMP. Niech ten turniej będzie zwieńczeniem tego jak ciekawy i udany był to sezon ligowy.

Ps.
Niedługo mam zamiar uruchomić nowy projekt blogowy związany bezpośrednio z figurkami. So stay tuned.

Brak komentarzy: