środa, 24 lutego 2010

Kreacja na DMP

Udało się ustalić ostateczny kształt drużyny na DMP pod względem osobowym. To będą moje pierwsze mistrzostwa (nie licząc zeszłorocznych które współorganizowałem) i przy okazji pierwsze w roli kapitana. Z racji tego, że aspekt towarzyski tej gry przekładam ponad wszystko inne to postanowiłem że drużyna musi być zbiorem ziomów z którymi jestem w jakiś tam sposób "związany". Ponadto, styl gry oraz ogólny sposób wyrażania agresji w wersji figurkowej ma być mocno nastawiony na przekaz krótkodystansowy, czyli - close combat. Moja idea została przyjęta przez aklamację już na DMW, kiedy ze Złym dogadywaliśmy ostateczne wersje rozpisek, teraz chciałbym sprawdzić jak to się ma do liczniejszego składu osobowego. A rozkład mamy taki:

Ja - Pan Kapitan, desant stada krwistej wołowiny w postaci godnej liczby bloodcrusherów wspomaganej czarem drobiu czyli fateweaverem.
Ciciek - Tu będziemy mieć do czynienia z dość prostą dostawą wilczej sfory do domu lub raczej lochu :) bez dodatkowych dopłat.
Tomash - mimo, że wyciągnięty z odmętów czterdziestkowej epoki kamienia łupanego, bardzo dobrze poradzi sobie z konwojem land raiderów wypchanych wkładem z czarnych fanatyków.

Jednak nie samą szarżą człowiek żyje, musimy mieć też coś bardziej elastycznego.

Stikman - aka Feel No Brain czyli chaos klasyczny bez kombinacji. Napisanie o nim zbyt wielu słów mogło by okazać się sporym nietaktem i brakiem umiaru.
Isengrim - nasz taktyczny advantage, czyli gwardia "zastrzel ich zanim przyjdą"

Zobaczymy jak nam to wyjdzie, bo póki co nastroje są bojowe a do turnieju jeszcze jakiś czas. Jednak właściwie codziennie przyłapuje się na rozmyślaniach dotyczących formy i treści naszej drużyny.
Ogólnie cieszę się, że się obudziłem ostatnio z pisaniem i w ogóle. Chyba działa tak na mnie zbliżający się koniec sezonu i najciekawsze eventy naszego światka!

3 komentarze:

hilux_ie pisze...

łeee, myślałem że se jakąś kieckie szyjesz...

hilux_ie pisze...

kurna, to ja pisałem, jachu :D

grbz pisze...

hahaha no ale pomyślę nad tym, żeby nasza drużyna się w coś ciekawego ubrała. jakieś pończochy latex te sprawy :P


właśnie wyobraziłem sobie Iśka...