poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Separatyzm Bazyliszkowy

Zdania na temat przyszłej sceny turniejowej w Wawie są podzielone:
Formują się dwa obozy:
1. Separatystyczny - Gracze z tego obozu, są za jak najszybsza zmianą miejsćówki, zerwaniem z Bazyliszkiem, i tworzeniem oddzielnej sceny od zera. Mają na celu jak najszybsze zamknięcie sprawy Narbutta.
2. Bazyliszkowy - Obóz który jest za reorganizacją stowarzyszenia, usunięciem pośrednictwa księgarni, stworzeniem zarządu odpowiedzialnego za kontakty ze szkołą, oraz za rozszerzaniem dobytku stowarzyszenia i coraz większą integracją środowisk w jego ramach.



Historia rodem jak z podręcznika do Chaosu. Mimo że dla osoby trzeciej ciężko jest stanąć po jednej ze stron lub poprzeć którąś z koncepcji, to dla aktywnego gracza wybór jest prosty.
Bazyliszkowy obóz zapewnia nam "surowiec" jakim są tereny i blaty. Co uwalnia nas od dodatkowych opłat które miałby zapewnić własny sprzęt - opcja Separatystów.
Jedynym problemem który poniekąd najbardziej przeszkadza Separatystom jest zarząd - czyli pośrednictwo między szkołą a graczami.

Murem stoję za Bazyliszkiem,uważam że wraz ze stowarzyszeniem dojdziemy dużo dalej. Jednak jestem w stanie ulec roszczeniom innych graczy jeżeli koncepcja odłączenia przeważy. Wszak mam na celu dobro stołecznego środowiska.
Wątek na GV

niedziela, 6 kwietnia 2008

Wybór nowego komisarza.

Sezon ligowy 2k7/2k8 mknie ku końcowi. Pora wybrać nowego reprezentanta stolicy w lidze. Sądze, że Ciciek nie ma szans na kolejną kadencję, zwłaszcza po tym jak nie zgłosił żadnej kandydatury na pierwszą edycję Młotków, a jedyną osobą należącą do warszawskiego środowiska biorącą udział w głosowaniu jest Cekpl, który z resztą został zgłoszony przez Treja(Poznań). Dziwnie, prawda?
Do tego dochodzi mała aktywność na forum ligowym zwłaszcza w sprawie VW. Ciciek podpada również ostatnio jako organizator turniejów, tak jakby na złość robiąc turniej w dni DMP, zwłaszcza gdy jest możliwość grania tydzień później.
Drugim koordynatorem jest Brat Tomasz, od dawna nieaktywny na forum którego jest "ojcem".

A teraz moje przemyślenia na temat kandydatur.
nr 1. Skark - gracz z ogromnym stażem, zaznajomiony z towarzystwem z innych miast bardzo dokładnie. Znajomość zasad na najwyższym poziomie, świetny przeciwnik. Bywalec turniejów w całej Polsce.
nr 2. Isnegrim - Spory staż, dobra znajomość zasad, Ma gadane :] jeden z najaktywniejszych forumowiczów - daje naddzieję na aktywność na forum ligowym.
Bywalec pozawarszawskich turniejów (jest kapitanem jednego z timów na DMP)
Moim 3 wyborem jest ... hmm.... tutaj nie jestem pewien. Mógłby to być jeden ze starych wyjadaczy Marios, Zły, MarcinB, jednak nie wydaje mi się aby chcieli sie tak bardzo angażować. Jest jeszcze Stikman - obudził się ostatnio i ma wielki zapał, nie jest konfliktowy mógłby spokojnie reprezentować Wawę w Lidze.

Tak więc, na Glorii rozpocząłem dyskusję.
Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia w tej sprawie. Dobry koordynator byłby nieocenionym elementem integrującym rozsypane środowisko.

PS.
Ciekawi mnie również, kogo widzieliby przedstawiciele innych środowisk masterowych (3miasto, Poznań, Kraków itd.) w gronie koordynatorów.

czwartek, 27 marca 2008

Cićkowy turniej. - niestety ODWOŁANY

Ciciek się zarzekał, że nie będzie już organizował lokali, jednak złamał się i już 5.04.08 znów gramy na jego turnieju. Miejsce oczywiście Narbutta, gramy razem z lotrem.
(kiedyś już pisałem, że na nich zawsze można liczyć :] pzdr Ez i eMeM!
Chciałbym zaprosić wszystkich, jednak tym razem liczba miejsc ograniczona, i kto pierwszy ten lepszy :] więc spieszyć się! Bo każde spotkanie z Ziomami to przecież mega fajna rzecz. Oczywiście info, regulamin, dyskusja i zapisy na Glorii, o tu.

PS.
Jak uda mi się być na turnieju, to będzie sprawozdanie prawdopodobnie połączone z niewielką fotorelacją.

pozdrówki dla ziomków!! uderzać na turniej!

PS2
Turniej niestety odwołany, może zostanie przełożony na inny termin. Jednak to co napisałem wyżej o ziomkach itd dotyczy każdego cićkowego lokala :]
pzdr.

poniedziałek, 24 marca 2008

Kilka zmian, kilka niusów.

Uff udało mi sie wpaść na chwilę.
Zmieniłem trochę design, uważam, że jest bardziej przyjazny i ciekawszy. Mam nadzieję, że się podoba.:]

Teraz Niusy:

1. Zły wyszedł z inicjatywą aby, VW odbywała sie na przemian, raz w zime a raz na wiosnę, dałoby to pewną ciągłość tego turnieju i sprawiło wrażenie, że w Warszawie cały czas się coś dzieje. Nie jestem fanem tego pomysłu, uważam, że tak jak inne miasta masterowe powinniśmy mieć stały termin. Na razie musi być zimowy, aczkolwiek maj jest fajny, ciepły i w ogóle jakiś taki bardziej przyjazny. ;] Ponadto VW otwierałby sezon.
o przenosinach pomyślimy w następnym sezonie. Warto śledzić ten wątek.

2. Turniej Freestyle. Tym razem inicjatywa starogwardzisty Yakubu. Turniej ze zmiennymi rozpiskami i tym podobnymi bajerami. postaramy się go przeforsować na bazyliszka bo pomysł ciekawy. Na lokalach raczej się nie przyjmie. wątek na GV

3. Liga za ligą i ligą pogania. Jeden z młodszych warszawskich graczy Amdor, zaproponował jakiś czas temu, utworzenie ligi lokalnej w warszawskim Starym Świecie. Liga się przyjęła, była spora liczba graczy i ogólnie wszyscy byli zadowoleni. Amdor poszedł za ciosem i już przygotował następną która trwa. Ba! mało tego, na czerwiec planowana jest już następna nad którą trwa dyskusja.
Gratuluję autorowi, mimo, że sam nie przepadam za ligami "sklepowymi" polecam wszystkim bo misje nie są standardowe, zawsze znajdą się jakieś urozmaicenia, ocena hobby - widać, że przygotowana na wysokim poziomie. A ponadto, moim obowiązkiem jest support dla wszelkich warszawskich wydarzeń Wh40k, a szczególnie tych rozwojowych i pozytywnych.

środa, 19 marca 2008

Stagnacja.........

Tak. Zdecydowanie zbliża się kiepski okres dla mojej aktywności turniejowo - organizacyjnej. Została już garstka dni do egzaminu :/ tylko patrzeć jak kwitną kasztany. Teraz jeszcze perspektywa świąt - nudnego okresu spędzonego nad książkami.
zgodnie z zaplanowanym osiągnięciem wysokiego/bardzo wysokiego wyniku z matury nie zamierzam sobie dawać fory więc notki będą pojawiać się niestety rzadziej bo pewnie będę nieco mniej zorientowany, za co wszystkich stale odwiedzających ten blog przepraszam, postaram sie zaglądać tu w miarę często, zarzucając ciekawym info.
Na domiar złego popsuł się kompresor od aerografu, więc wielkie plany pociśnięcia w krótkim czasie armii uległy zniszczeniu.
Jedyną dobrą wiadomością jest spotkanie warszawskiego zarządu Bazyliszka w celu podjęcia zdecydowanych kroków ku lepszemu turniejowemu jutru.

Od nowego sezonu uderzamy jednak w kraj i ostro bierzemy się do roboty w celu stworzenia świetnej bazy turniejowej w Warszawie :]
Zaczynamy od Łodzi.

sobota, 15 marca 2008

Weekend z Wh40k i gram.pl

Serwis Cd Projektu gram.pl zdaje sie promować Soulstorma wszelkimi możliwymi sposobami. Nie dość że gierka i tak ma swoją renomę, to ekipa gram .pl próbuje jeszcze dodatkowo wkręcić graczy w nasze hobby. Fajnie. Czytelników serwisu i graczy jest niemało może nasz światek się powiększy. zawsze cieszy mnie to że WH jest doceniany i promowany.
Wracając jednak do sedna, CD Projekt ostatnio zaczął sprzedawać produkty GW a teraz nawiązał współpracę z battlowym Border Princes z którym współtworzy serię pod tytułem "weekend z Wh40k" Jak zwykle artykuły na gram.pl są ciekawe i dobrze napisane, warto przeczytać. Tomash również na Borderze powiesił ogłoszenie dotyczące współpracy, o tutaj
Tak, więc dosyć gadania i zabierać się za lekturę! :]


piątek, 14 marca 2008

O a co to za fioletowa chmurka tato ? - To tylko Burza dusz synku.

Czyli Dawn of War - Soulstorm, trzeci już dodatek do kultowej (w kręgach graczy wh40k) gry w realiach najlepszego ze światów.

Tym razem nowinek mamy kilka: 2 grywalne Rasy: Dark Eldarzy i Siostry Bolterianki, nie jedna a aż 4planety i ich księżyce do podbicia, oraz każda rasa otrzymała po
lataczu - wyjątkiem są Necroni, którzy bagatela, otrzymali wsparcie Deceivera
Po odpaleniu gry widzimy nowe intro, pisałem już o nim kiedyś, bardzo mi przypadło do gustu. Oglądamy wstęp do kampanii który jest niemal identyczny z tym w Dark Crusade, Wybieramy stronę konfliktu i zaczynamy...co ? kolejna beznadziejną i bezsensowną wojnę w której niby chodzi o dominacje nad układem planet ale tak naprawdę nie ma żadnej konkretnej fabuły. Czyli kiepawa historyjka z DC powtarza się.
wątek fabularny jak i system rozgrywek leży na całej linii - większość misji sprowadza się do zniszczenia wrażej bazy, niekiedy z nudnawymi urozmaiceniami: np aby móc przemieszczać się między planetami musimy zając Webway portal a żeby zająć portal musimy zdobyć i utrzymać 3 lokacje kluczowe które go otaczają.
Element eliminacji innych stron konfliktu, pozostał bez zmian. Znów trzeba zniszczyć ufortyfikowaną bazę wroga aby całkowicie się go pozbyć, i dopiero tu czeka nas szereg dodatkowych zadań do wykonania. Łatwo więc policzyć że ciekawych misji jest tyle ile jest fortec. O ile w Dark Crusade to wszystko dawało radę, szło sprawnie do przodu i zachowana była dynamika to w SS jest po prostu nudne i niepotrzebne. W mojej opinii twórcy tak pomyśleli kampanie aby gracze zamknęli sie na długo w pokojach przy komputerze i nie gadali że już chcą nową część.



Rasy - Mroczni i Siostry. Obie ciekawe i zróżnicowane jednak znów niezbyt zbalansowane. Choć siostry przypadły mi do gustu i mogą spokojnie konkurować ze "starszakami" to Mroczni dostali po tyłku. Zostali wyposażeni w dodatkowe moce które powinny być pomocne i wspierać ich w trudnym życiu. Szczerze mówiąc tylko 2 przypadły mi do gustu, a tytułowy soulstorm trwa za krótko żeby móc zadać poważne straty wrogowi. Siostry nie zostały wyposażone we wszystkie podręcznikowe jednostki - a przecież i tak ich mało. znacznie bardziej niż mało przydatnych misjonarza i konfesora wolałbym zobaczyć flagellantów - bo to problem sióstr brakuje im powera w cc. Penitent jest szybki i tani ale dostaje się go za późno i nie jest zbyt twardy. Repentie to jedyny oddział do cc a i tak są na nie ograniczenia. Oczywiście grzechem wobec Imperatora byłoby niewspomnienie o Żyjącej Świętej która jest konkretna a i tak wypada gorzej na tle innych jednostek najwyższego poziomu. Innowacją są latacze, wszystkie szybkie, wszystkie drogie, żaden nie jest tak naprawdę przydatny. najlepiej wypadli tu Tau i Gwardia bo ich latadła są najsilniejsze.



Bardzo nie podoba mi się tłumaczenie nowych ras a w szczególności Złych. Mandrakes - Mendrejki, Wyches - Wysze, Raider - Najeźdźca.
w siostrach też kilka kwiatków jest ale generalnie są ciekawsze niż u DEldarów.
Ogółem ta część wypada najsłabiej na tle innych dodatków. Nadal u mnie na samej górze jest Winter Assault, jednak to co mnie cieszy to że teraz w realia Gry zostały przeniesione prawie wszystkie armie.
Ja daję 5+ do 6-/10

Dyskusje na temat najnowszej odsłony DoW'a są tu, tu i tu

Na stronie gram.pl pojawił się również artykulik dotyczący naszego ulubionego hobby.