czwartek, 21 lutego 2008

Lele - bazyliszek - wel

No ładnie. dzisiejszy dzień przyniósł nie tylko zwycięstwo nad słabą rasą ryboludzi, ale także pewne klaryfikacje w sprawie turniejowej. Udało mi się poruszyć nie tylko Glorię, ale także Bazyliszka. Nastroje są dość buntownicze i każdy chce obalić zbrodniczą działalność dyrekcji na Narbutta.
Wybór padł szybko, prosto i znienacka - Liceum im. Lelewela. hmm Spójrzcie tylko na TEN korytarz, całe pokolenia graczy mogłyby się na nim wychować. Podobno szkoła jest skora do współpracy i brała udział w organizacji imprez na podobną skalę. Dowiedziałem się również od jej bywalca że są tam dogodne warunki co do przetrzymywania blatów, terenów i tym podobnych dupereli. W przyszłym tygodniu spotkanie na wysokim szczeblu ... Bazyliszek + Robert F. vs. Dyrektorka. uuu... Grrrrrubo. Mam nadzieje że korzystne warunki dla nas zostaną wynegocjowane jak najszybciej i że współpraca z Lelewelem ułoży się pomyślnie. Narazie tyle żeby nikomu nie robić za dobrego smaku przedwcześnie - i tak jest już jest wystarczająco dobry.

Z innej paki - sraki. Warhammer 40000 Dawn of War: Soulstorm. Trzeci już dodatek do fenomenalnej gry THQ w realiach najlepszego ze światów. Tym razem przynosi nam jeszcze dwie rasy Siostry Bolterianki oraz Mroczne Knowania - ostatnio mam na nich oko, latacze - ciekawe jak to będzie banglało, i rozszerzeni miejsca rozgrywki do kilku planet - tu akurat moje przeczucia są pesymistyczne, zwłaszcza że kampania w DC był nudnawa i jedynymi jej ciekawymi elementami były szturmy wrażych twierdz - Jeżeli w SS, ten temat będzie jeszcze dodatkowo rozszerzony, mogę nie dotrwać do końca. Na razie Mało jest materiałów dotyczących SS w necie mam nadzieje ze w najbliższym czasie pojawią się ciekawe gameplaye. Uwagę mą natomiast przykuło INTRO - proste krótkie, ale ciekawe i obiecujące


Chyba tyle na dziś.
pzdr grbz

Brak komentarzy: